Czym jest promieniowanie UV i jak działa na Twoją skórę?

Promieniowanie ultrafioletowe dzieli się na trzy rodzaje: UVA, UVB i UVC. Fale UVC zatrzymuje warstwa ozonowa, więc praktycznie nie docierają do powierzchni ziemi. UVB odpowiada za oparzenia słoneczne i najsilniej działa latem, między dziesiątą a szesnastą. UVA stanowi około dziewięćdziesięciu pięciu procent promieniowania docierającego do Twojej cery i utrzymuje zbliżone natężenie przez cały rok. 

Ma zdolność przenikania przez chmury oraz szyby okienne, co odróżnia je od UVB. Fale te wnikają głęboko, aż do skóry właściwej, gdzie uszkadzają włókna kolagenowe i elastynowe. Skutki takich uszkodzeń kumulują się latami i prowadzą do przedwczesnego starzenia. 

Dlatego pytanie, czy należy używać SPF wyłącznie latem, jest źle postawione – Twoja skóra potrzebuje ochrony przed UVA przez cały rok!

spf

Czy trzeba stosować SPF tylko latem? Najczęstsze mity

Wielu osobom wydaje się, że zimą skóra jest bezpieczna, bo słońce świeci rzadziej i krócej. To błędne przekonanie. Natężenie UVB rzeczywiście spada wraz z niższym kątem padania promieni, ale UVA utrzymuje się na zbliżonym poziomie przez cały rok. Chmury osłabiają promieniowanie, lecz go nie eliminują – nawet w pochmurny dzień znaczna jego część dociera do Twojej twarzy. 

Niska temperatura powietrza nie ma związku z intensywnością promieni, dlatego mróz nie stanowi żadnej ochrony. Kolejnym mitem jest przekonanie, że filtr potrzebny jest wyłącznie podczas bezpośredniej opalenizny. Tymczasem promienie docierają do skóry również w cieniu, w pochmurne dni i w pomieszczeniach.

 

SPF w poszczególnych porach roku – jak dostosować ochronę?

Intensywność promieniowania zmienia się sezonowo, choć nigdy nie spada do zera. Wiosną Twoja cera bywa szczególnie wrażliwa, bo przez zimę odzwyczaja się od ekspozycji słonecznej. Latem natężenie UVB osiąga maksimum, dlatego warto sięgać po wyższy faktor i odnawiać go co dwie–trzy godziny. Jesienią natężenie UVB spada, lecz UVA nadal działa z podobną siłą jak w sierpniu. Zimą sytuację komplikuje zjawisko odbicia – śnieg potrafi odbić nawet osiemdziesiąt procent promieniowania, zwiększając realną ekspozycję. Podobny mechanizm dotyczy wody, odbijającej około dwudziestu pięciu procent promieni, oraz piasku i betonu, odbijających kolejno piętnaście i dziesięć procent. Z tego powodu spacer po ośnieżonym stoku bywa równie obciążający dla naskórka, co letni dzień nad morzem.

 

Czym grozi brak ochrony przeciwsłonecznej?

Zaniedbanie fotoprotekcji ma konkretne, mierzalne konsekwencje. Pierwszą z nich jest fotostarzenie – proces, w którym promieniowanie niszczy kolagen i elastynę, prowadząc do utraty jędrności oraz pogłębienia zmarszczek mimicznych. 

Drugą konsekwencją są przebarwienia i nierówny koloryt, powstające w wyniku nadprodukcji melaniny pod wpływem UV. 

Trzecim, najpoważniejszym skutkiem jest zwiększone ryzyko rozwoju nowotworów skóry, ponieważ promienie uszkadzają materiał genetyczny komórek naskórka. Regularna ochrona nie eliminuje tego ryzyka całkowicie, lecz istotnie je ogranicza. Cera chroniona systematycznie zachowuje lepsze nawilżenie oraz elastyczność przez dłuższy czas. To argument, który przemawia zarówno do Ciebie, jeśli dopiero zaczynasz pielęgnację przeciwstarzeniową, jak i wtedy, gdy już z niej korzystasz.

 

UV w domu i pracy – czy szyby naprawdę chronią?

Praca przy biurku ustawionym blisko okna nie oznacza pełnego bezpieczeństwa. Standardowe szyby zatrzymują większość UVB, ale przepuszczają nawet siedemdziesiąt procent UVA. Jeśli spędzasz długie godziny przy oknie, w biurze, w samochodzie czy w domu, narażasz cerę na kumulujące się uszkodzenia. Efekty takiej ekspozycji nie są widoczne od razu, dlatego łatwo je zbagatelizować. Po latach mogą jednak objawić się jako przebarwienia i pogłębione zmarszczki po tej stronie twarzy, która jest bliższa oknu. Nałożenie filtra rano, nawet w dzień spędzony w pomieszczeniu, realnie ogranicza to ryzyko.

mezoterapia igłowa - twarz kobiety oraz 2 strzykawki

Ochrona SPF po zabiegach medycyny estetycznej

Skóra po niektórych zabiegach kosmetologicznych wymaga wyjątkowo starannej fotoprotekcji. Naruszenie bariery naskórkowej sprawia, że staje się ona tymczasowo bardziej podatna na działanie promieni. Dotyczy to między innymi peelingów chemicznych, które złuszczają wierzchnie warstwy naskórka i odsłaniają młodszą, wrażliwszą tkankę. 

Podobna zasada obowiązuje po zabiegach z użyciem lasera frakcyjnego CO2, gdzie organizm przechodzi intensywny proces regeneracji. Ekspozycja na słońce bez odpowiedniej ochrony może wówczas prowadzić do przebarwień pozapalnych, trudnych do usunięcia. 

Zjawisko to dotyczy również zabiegów wykorzystujących mezoterapię mikroigłową czy urządzenie Dermapen 4.0, które mechanicznie naruszają ciągłość naskórka. 

 

Jak prawidłowo stosować filtr przeciwsłoneczny?

Skuteczność ochrony zależy nie tylko od wybranego produktu, lecz również od sposobu jego aplikacji. Nakładaj filtr jako ostatni krok porannej rutyny, po serum i kremie nawilżającym. Na twarz i szyję potrzebujesz ilości odpowiadającej mniej więcej łyżeczce od herbaty – mniejsza dawka znacząco obniża realny poziom ochrony. 

Produkt potrzebuje kilkunastu minut, by utworzyć trwałą warstwę, dlatego aplikuj go przed wyjściem z domu, a nie tuż przed nim. Podczas dłuższego przebywania na zewnątrz odnawiaj warstwę co dwie–trzy godziny, szczególnie po kontakcie z wodą lub intensywnym poceniu. Wieczorem dokładnie zmyj filtr, traktując go jak makijaż wymagający podwójnego oczyszczania.

 

SPF 30 czy SPF 50 – jaka jest realna różnica?

Liczba przy skrócie SPF informuje, jaką część promieniowania UVB blokuje dany produkt. Faktor trzydzieści zatrzymuje około dziewięćdziesięciu siedmiu procent promieni UVB, natomiast faktor pięćdziesiąt – blisko dziewięćdziesięciu ośmiu procent. Różnica liczbowa wydaje się niewielka, lecz przy długiej i intensywnej ekspozycji przekłada się na realny poziom ochrony. 

SPF trzydzieści sprawdzi się przy krótkim kontakcie ze słońcem, na przykład podczas codziennych spacerów czy dojazdów do pracy. SPF pięćdziesiąt warto wybrać przy dłuższej ekspozycji, nad wodą, w górach oraz w okresie regeneracji po zabiegach opisanych wcześniej. Pamiętaj, że żaden filtr nie blokuje stu procent promieniowania, dlatego reaplikacja pozostaje niezbędna niezależnie od faktora.

 

Najczęstsze pytania o ochronę przeciwsłoneczną

Czy należy używać SPF przez cały rok?

Tak. Promieniowanie UVA utrzymuje zbliżone natężenie przez wszystkie pory roku, dlatego Twoja ochrona nie powinna ograniczać się do lata.

Czy filtr trzeba nakładać nawet w pochmurny dzień?

Tak, ponieważ chmury osłabiają promieniowanie, ale go nie eliminują. Twoja skóra pozostaje narażona na jego działanie nawet przy zachmurzonym niebie.

Jaki SPF wystarczy do codziennego noszenia w mieście?

Przy krótkiej, codziennej ekspozycji sprawdzi się faktor trzydzieści. Dłuższy pobyt na zewnątrz wymaga jednak wyższej ochrony i regularnej reaplikacji.